201904.02
Off
0

Kontrowersyjne przepisy Dyrektywy o prawie autorskim na jednolitym rynku cyfrowym

Puste pierwsze strony polskich dzienników z 25 marca 2019 r. były apelem do europarlamentarzystów o poparcie Dyrektywy o prawie autorskim na jednolitym rynku cyfrowym. Dzień później w Parlamencie Europejskim przyjęto nowe prawo chroniące twórców – artystów, wydawców i dziennikarzy.

Głosowanie poprzedziły miesiące negocjacji, ponieważ projekt dyrektywy ma zmienić zasady publikowania i monitorowania treści w internecie! Najwięcej kontrowersji wzbudzają art. 11 i 13, które dotyczą obowiązków nakładanych na platformy internetowe.

Artykuł 11

Zgodnie z art. 11 platformy internetowe będą musiały dzielić się częścią zysków za korzystanie z utworów, do których nie mają praw. Przepis ten jest mocno popierany przez wydawców gazet i portali.

Natomiast przeciwnicy tego przepisu wskazują, że artykuł 11 to „podatek od linków”, obciążający internautów za wrzucanie linków do artykułów i zdjęć. Argumentacja taka jest jednak błędna, koszty licencyjne poniosą tylko podmioty, które zarabiają na rozpowszechnianiu treści.

Przepis ten chroni jednocześnie Wikipedię, która ma zapewniony tzw. dozwolony użytek i będzie mogła swobodnie korzystać z różnych źródeł.

Artykuł 13

Zgodnie z art. 13, na platformy internetowe zostanie nałożony obowiązek bieżącego monitorowania swoich serwisów pod kątem naruszenia praw autorskich. Platformy internetowe będą musiały rozpoznawać materiały naruszające prawa autorskie i uniemożliwiać ich publikację.

Celem ustawodawcy w tym przepisie jest zobowiązanie platform do stworzenia specjalnego narzędzia filtrującego, aby usuwać pirackie treści.

Wnioski

Przyjęcie rozwiązań regulujących prawa twórców na ryku cyfrowym było konieczne. Czy Dyrektywa o prawie autorskim na jednolitym rynku cyfrowym okaże się właściwym rozwiązaniem? Zobaczymy…