Najistotniejszą kwestią każdej umowy IT jest jej przedmiot. Przedmiot umowy powoduje, że strony postanawiają wejść w stosunek prawny. Zleceniodawca określa swoje oczekiwania, a wykonawca uznaje, że jest w stanie je zrealizować. O czym jednak przedsiębiorcy zapominają w zawieranych umowach? Jakie błędy rodzą problemy na etapie realizacji umowy i prowadzą do nieporozumień między stronami?

W poprzednim artykule pisaliśmy, jak prawidłowo ustalić wynagrodzenie w umowie IT (zapoznasz się z nim tutaj).

Potrzeby zamawiającego definiują przedmiot umowy

Zawarcie umowy wdrożeniowej należy poprzedzić spotkaniami między stronami, podczas których zostaną zdefiniowane oczekiwania zleceniodawcy. Należy ustalić jakimi właściwościami ma się charakteryzować tworzony produkt oraz którymi funkcjonalnościami musi dysponować. Ponadto, do istotnych kwestii należy jednoznaczne ustalenie, czy przedmiotem umowy ma być jedynie stworzenie programu komputerowego.

Może się okazać, że zleceniodawca oczekiwać będzie świadczenia usług wsparcia technicznego lub aktualizacji programu, jeśli pojawią się jego nowe wersje. W takim przypadku należy dokładnie opisać zakres obowiązków wykonawcy, tak aby był znany i jasny dla wszystkich stron umowy. Warto jasno określić zasady wynagrodzenia za usługi „dodatkowe”, takie jak właśnie wsparcie techniczne czy aktualizacje.

Może się jednak zdarzyć, że sam zleceniodawca, na etapie sporządzania umowy nie będzie w stanie precyzyjnie określić, czego oczekuje. Dokładny efekt końcowy może być zleceniodawcy nieznany. Co w takim przypadku? Strony mogą przewidzieć, że w wyniku prac analitycznych lub projektowych przedmiot umowy będzie konsekwentnie doprecyzowywany.

Podsumowanie

Niejednokrotnie przedmiot umowy jest na tyle obszerny i skomplikowany, że zostaje wyłączony z dokumentu umowy i stanowi oddzielny załącznik, będący integralną częścią umowy. Już ten fakt pokazuje, jak skomplikowane jest precyzyjne określenie oczekiwań stron umowy przy długotrwałych projektach w dziedzinie IT.

Kancelaria Szołajski Legal Group od wielu lat opiniuje umowy informatyczne oraz negocjuje ich postanowienia zarówno w imieniu wykonawców jak i zleceniodawców. Powoduje to, że doskonale rozumiemy obydwie strony procesu informatycznego, dzięki czemu osiągamy dla naszych klientów zamierzone cele.

Jeżeli w swojej działalności również spotykasz się z umowami informatycznymi i nie jesteś pewny ich postanowień, zaufaj specjalistom i napisz do nas!

Autor artykułu

Marcin Szołajski

Radca prawny

Specjalista z zakresu Prawa zamówień publicznych, Prawa własności intelektualnej oraz z zakresu Sukcesji w firmach Rodzinnych. Doradza Wykonawcom składającym oferty w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego oraz reprezentuje Wykonawców w postępowaniach przed Krajową Izbą Odwoławczą. Reprezentuje konsumentów w sporach sądowych z instytucjami finansowymi (Bankami) w zakresie udzielonych kredytów „frankowych” oraz sprzedaży obligacji GetBack. Wspiera Twórców i Nabywców praw autorskich w procesie prawidłowego przenoszenia praw do utworów i udzielania stosownych licencji. Przeprowadza skuteczne procedury Sukcesji w firmach Rodzinnych. Czytaj więcej

Już 12 października ważny dla Frankowiczów wyrok TSUE!

Warto skorzystać z licencji open source w umowie wdrożeniowej

Na taki wyrok czekaliśmy! TSUE potwierdza prawa Frankowiczów