Śledzący losy Frankowiczów wiedzą doskonale, że aktualna linia orzecznicza w sprawach frankowych kształtuje się bardzo korzystnie. Kredytobiorcy frankowi wygrywają 9 na 10 procesów sądowych. Wszystko zmieniło się dzięki orzeczeniu TSUE z 3 października 2019 r. Od tego momentu Frankowicze biją wszelkie rekordy.

Linia orzecznicza korzystna dla Frankowiczów

Przypomnijmy, że w 2016 i 2017 r. tylko 25 proc. kredytobiorców wygrywało swoje sprawy w polskich sądach, w 2018 r. odsetek wygranych podwoił się, aż do 54 proc. Przełom nastąpił w 2019 r., po publikacji orzeczenia TSUE dotyczącego sporu frankowego Państwa Dziubak. W 2019 roku zapadło 78 proc. korzystnych wyroków frankowych. Natomiast faktyczne ukształtowanie orzecznictwa nastąpiło dopiero na przełomie 2020 i 2021 r.

Publikacja przywołanego orzeczenia TSUE wpłynęła nie tylko na zasadniczą zmianę linii orzeczniczej, ale również na decyzje o złożeniu pozwu przez samych Frankowiczów. Według danych Ministerstwa Sprawiedliwości w 2017 r. liczba pozwów wynosiła 2,1 tys., w 2018 r. 7,2 tys., w 2019 r. 11,6 tys., zaś w 2020 r. 37,2 tys. pozwów.

Wydział frankowy

Wiadomym jest, że rosnąca liczba wydawanych wyroków jest naturalną konsekwencją wzrastającej liczby postępowań sądowych w sprawach kredytów frankowych. Do listopada 2019 r. pozwy kierowano tylko do sądów właściwych dla siedziby głównej banku, czyli w zdecydowanej większości do Warszawy.

Jednak ze względu na stale rosnącą ilość pozwów frankowych oraz niewystarczające zasoby kadrowe do obsługi tak masowej ilości postępowań, długo wyczekiwaną zmianą było powstanie w Warszawie specjalnego wydziału do rozstrzygania sporów dotyczących kredytów frankowych.

W Sądzie Okręgowym w Warszawie od 1 kwietnia 2021 r. działa tzw. wydział frankowy, czyli XXVIII Wydział Cywilny tego Sądu. Jest on wydziałem większym niż pozostałe wydziały I instancji, obecnie orzeka w nim 19 sędziów, w tym przewodniczący i jego zastępca. Według danych za III kwartał 2021 roku w Sądzie Okręgowym w Warszawie toczy się ponad 30 tys. spraw dotyczących kredytów frankowych.

Skupienie spraw frankowych w jednym wydziale Sądu Okręgowego w Warszawie przekłada się na szybkie wyroki, co jest możliwe dzięki wykwalifikowanej i doświadczonej kadrze sędziowskiej. Dzięki nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego po wyroku TSUE kredytobiorcy mogą także wytaczać powództwa do sądów właściwych dla ich miejsca zamieszkania.

Niewątpliwie przyczyniło się to do znacznego przyspieszenia toczących się długoletnich procesów Frankowiczów. To z kolei przełożyło się na stale rosnącą liczbę wyroków sądowych.

Wzrost liczby wyroków stwierdzających nieważność umów kredytowych

W przypadku wygranej Frankowicze mają w zasadzie dwie opcje tj. stwierdzenie nieważności umowy kredytowej lub jej odfrankowienie. Przed 3 października 2019 r. najwięcej korzystnych wyroków dotyczyło odfrankowienia (około 70 proc. wygranych).

Jeszcze w 2020 r. odfrankowienie, czyli przewalutowanie kredytu na złote po kursie z dnia zaciągnięcia i utrzymanie korzystnej dla klienta stawki LIBOR – stanowiło w niektórych miesiącach nawet do 40 proc. korzystnych orzeczeń dla Frankowiczów. Po wydaniu wyroku trend się zmienił w kierunku uznawania umów kredytowych za nieważne.

Aż 90,5 % wygranych skutkuje unieważnieniem umowy z bankiem, czyli najkorzystniejszym dla kredytobiorcy rozwiązaniem problemu frankowego. To obecnie niemal standardowe orzeczenie w I instancji. Natomiast odfrankowienie stanowi zaledwie 9,5% wygranych z bankiem.

Rezerwy bankowe

Sukcesy Frankowiczów na salach sądowych przekładają się na wyniki finansowe banków. Są one zobowiązane do wypłat związanych z realizacją wyroków wydanych przez sąd. Ponadto konieczne okazuje się być również zawiązywanie rezerw ze względu na przegranie kolejnych procesów. Dziewięć giełdowych banków ma prawie 15,5 mld zł. rezerw na ryzyko prawne, co stanowi około 20 proc. portfela ich kredytów opartych na frankach.

Wariant ugód KNF jest jednym z najmniej kosztownych scenariuszy  – koszt dla sektora bankowego wyniósłby 34,5 mld zł, a rezerwy bankowe musiałyby wzrosnąć o co najmniej 30-40%. Zakładając odfrankowienie umów kredytowych z zachowaniem dotychczasowego oprocentowania, opartego na wskaźniku LIBOR/SARON banki poniosłyby straty na poziomie 78,5 mld zł.

Bardziej kosztowny wariant to unieważnienie umów kredytowych bez wynagrodzenia za korzystanie z kapitału – koszt rzędu 101,5 mld zł. Najczarniejszy scenariusz dla sektora bankowego to unieważnianie umów z uwzględnieniem przedawnienia roszczeń banków – koszt wyniósłby wtedy 234 mld zł.

Wnioski i prognozy na 2022 rok

Frankowych wyroków będzie jeszcze więcej, bo postępowań przybywa z miesiąca na miesiąc. Rekordowa liczba wyroków z 2021 r. oraz sprawy z lat poprzednich będą przekładały się na wzrost liczby spraw zakończonych prawomocnie w bieżącym roku.

Tak korzystne dla Frankowiczów rozstrzygnięcia zachęcają do podjęcia działań w swojej sprawie. Po raz kolejny namawiamy frankowiczudzialaj.pl! Kancelaria Szołajski Legal Group oferuje profesjonalną pomoc prawną Frankowiczom. Zapraszamy do kontaktu!

Autor artykułu

Marcin Szołajski

Radca prawny

Specjalista z zakresu Prawa zamówień publicznych, Prawa własności intelektualnej oraz z zakresu Sukcesji w firmach Rodzinnych. Doradza Wykonawcom składającym oferty w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego oraz reprezentuje Wykonawców w postępowaniach przed Krajową Izbą Odwoławczą. Reprezentuje konsumentów w sporach sądowych z instytucjami finansowymi (Bankami) w zakresie udzielonych kredytów „frankowych” oraz sprzedaży obligacji GetBack. Wspiera Twórców i Nabywców praw autorskich w procesie prawidłowego przenoszenia praw do utworów i udzielania stosownych licencji. Przeprowadza skuteczne procedury Sukcesji w firmach Rodzinnych. Czytaj więcej

Body leasing w branży IT

Wygrana frankowa naszego Klienta z mBankiem!

Procedura odbioru oprogramowania IT