Zgodnie z art. 48 ust 1 p.b. organ nadzoru budowlanego, w drodze decyzji nakazuje rozbiórkę obiektu budowlanego lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego:

  • bez wymaganego pozwolenia na budowę albo
  • bez wymaganego zgłoszenia dotyczącego budowy, o której mowa w art. 29 ust. 1 pkt 1a, 2b i 19a, albo pomimo wniesienia sprzeciwu do tego zgłoszenia.

Zastrzeżeniem jest tutaj art. 48 ust. 2 p.b.

Powyższa regulacja nie jest jednak bezwzględna. Budowa bez pozwolenia czy zgłoszenia, zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego, może zostać wstrzymana przez organ nadzoru budowlanego. Nakaz wstrzymania robót zamiast rozbiórki obiektu może mieć miejsce, kiedy prowadzona budowa nie narusza przepisów, w tym techniczno-budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem.

Organ nadzoru przedstawia wymagania dotyczące niezbędnych zabezpieczeń

Wydając postanowienie o wstrzymaniu robót, organ nadzoru budowlanego ustala wymagania dotyczące niezbędnych zabezpieczeń budowy. Nakłada też obowiązek przedstawienia, w wyznaczonym terminie m.in. zaświadczenia wójta, burmistrza albo prezydenta miasta o zgodności budowy z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu.

O jakim zatem terminie jest mowa w powyższej regulacji? Czy jest to 7, 14 a może 30 dni?

Z odpowiedzią przyszedł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, który w wyroku wydanym 12 grudnia 2019 r. orzekł, że termin, o którym mowa w art. 48 ust. 3 p.b., jest terminem procesowym, instrukcyjnym, a nie terminem prawa materialnego. Może być przedłużany stosownie do uznania organu z jego woli, bądź też może zostać wydłużony na żądanie stron, jeżeli zachodzą ku temu szczególne okoliczności.

„W tym zakresie organ dysponuje tzw. luzem decyzyjnym, gdyż zakres i bieg terminu nie wynika wprost z przepisu prawa, lecz z woli organu administracji.” (IV SA/Po 942/19)

Podsumowanie

Przedstawione w dzisiejszym artykule przepisy prawa budowlanego, uzupełnione o orzecznictwo, jasno wskazują, że art. 48 ust. 3 p.b. nie zawiera konkretnego terminu, który organ nadzoru wyznacza inwestorowi.

Jak uznał w wydanym wyroku Sąd, uznanie przez organ, nawet po upływie terminu, iż obowiązek został wykonany, daje podstawę do legalizacji zabudowy, która nie narusza prawa ani interesów prawnych inwestora.

Autor artykułu

Marcin Szołajski

Radca prawny

Specjalista z zakresu Prawa zamówień publicznych, Prawa własności intelektualnej oraz z zakresu Sukcesji w firmach Rodzinnych. Doradza Wykonawcom składającym oferty w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego oraz reprezentuje Wykonawców w postępowaniach przed Krajową Izbą Odwoławczą. Wspiera Twórców i Nabywców praw autorskich w procesie prawidłowego przenoszenia praw do utworów i udzielania stosownych licencji. Przeprowadza skuteczne procedury Sukcesji w firmach Rodzinnych. Czytaj więcej

Czy spółki komandytowe czeka rewolucja?

Zwycięstwo Frankowiczów z PeKaO SA (umowa Banku BPH z siedzibą w Krakowie)!

Santander Bank znów przegrywa z Frankowiczami!