Czy zgłosiłeś już swoją firmę do Rejestru BDO?

Od 1 stycznia 2020 r. przedsiębiorcy prowadzący działalność wymienioną w ustawie z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach, są objęci obowiązkiem zgłoszenia i rejestracji swojej działalności w Rejestrze BDO.

Do 31 grudnia 2019 r. wniosek można było złożyć zarówno w wersji papierowej jak i elektronicznej. Obecnie pozostała już tylko droga elektroniczna – za pośrednictwem strony https://bdo.mos.gov.pl.

Kto podlega obowiązkowi wpisu do Rejestru BDO na wniosek?

Zakres podmiotów podlegających wpisowi na podstawie wniosku został przez ustawodawcę określony w art. 50 ust. 1 ustawy o odpadach.

Przepis ten odsyła do szeregu ustaw, wśród których znajdują się m.in.:

  • ustawa z dnia 11 maja 2001 r. o obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania niektórymi odpadami oraz o opłacie produktowej,
  • ustawa z dnia 11 września 2015 r. o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym, czy
  • ustawa z dnia 13 czerwca 2013 r. o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi.

Warto zwrócić uwagę na dwie istotne kwestie związane z Rejestrem BDO. Po pierwsze, istnieje krąg podmiotów, które podlegają wpisowi z urzędu. Oznacza to, że podmiot nie jest zobowiązany składać wniosku. Po drugie zaś, ustawa przewiduje katalog podmiotów zwolnionych z obowiązku wpisania działalności do rejestru.

Podsumowanie

Wniosek o wpis do Rejestru BDO składa się do urzędu marszałkowskiego i to marszałek województwa wpisuje podmiot do Rejestru BDO.

Zgodnie z art. 53 ust. 1 ustawy o odpadach, wpisu do rejestru dokonuje marszałek województwa na wniosek podmiotu. Po stwierdzeniu, że wniosek o wpis do rejestru nie zawiera braków formalnych marszałek wpisuje  dany podmiot niezwłocznie, jednak nie później niż w ciągu 30 dni od dnia otrzymania wniosku.

Jak mają poradzić sobie firmy rodzinne w kryzysie wywołanym epidemią?

Firmy rodzinne, które są kołem zamachowym małej i średniej przedsiębiorczości w Polsce, w obliczu kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa, znalazły się w bardzo trudnej sytuacji.

Konieczne jest skorzystanie z pomocy wynikającej z postanowień tzw. Tarczy Antykryzysowej. Wiemy już, że wsparcie z projektowanych rozwiązań jest zdecydowanie zbyt małe. Należy jednak korzystać z dostępnych rozwiązań i jednocześnie postulować wprowadzenie kolejnych.

Rozwiązania dostępne dla małych i średnich firm rodzinnych to w szczególności:

1. Dopłaty do wynagrodzeń dla pracowników i zatrudnionych na umowy cywilnoprawne, które pomogą utrzymać miejsca pracy.

a) Wysokość dopłaty to 40 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia z poprzedniego kwartału ogłaszane przez Prezesa GUS.
b) Dopłaty następują wyłącznie w przypadku przestoju ekonomicznego lub obniżonego wymiaru czasu pracy.

2. Zwolnienia i ulgi podatkowe

a) Zwolnienie z podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC) umowy pożyczki zawieranej do 31 sierpnia 2020 r.
b) Zwolnienie od podatku dochodowego otrzymanych w 2020 r. gwarancji oraz dopłat do kredytów, dopłat do oprocentowania kredytów.
c) Obniżenie o 90 proc. czynszu za okres, gdy najemca lokalu nie prowadził działalności w obiekcie handlowym o powierzchni sprzedaży powyżej 2000 m.kw., w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub epidemii, chyba że umowa przewiduje korzystniejsze dla najemcy rozwiązanie.

3. Mikropożyczki

Jednorazowa pożyczka na pokrycie kosztów prowadzenia działalności gospodarczej mikro- przedsiębiorcy w wysokości 5.000 PLN na okres nie dłuższy niż 12 miesięcy, z 6-miesięcznym okresem karencji i możliwością umorzenia w przypadku niezmniejszenia stanu zatrudnienia.

4. Zwolnienie ze składek ZUS

Zwolnienie ze składek ZUS na 3 miesiące od 1 kwietnia 2020 roku dla:

a) Samozatrudnionych i Zleceniobiorców, jeżeli prowadzili działalność przed 1 lutego 2020 r.
b) Mikrofirm (do 9 zatrudnionych) jeżeli były zgłoszone jako płatnik składek przed 29 lutego 2020 r. (chodzi o składki za wszystkich pracowników).

Można powiedzieć, że to za mało! W naszej ocenie jednak trzeba korzystać z tego, co jest zapisane i obowiązuje od 1 kwietnia i domagać się więcej.

Prawomocnie odfrankowiona Umowa kredytu w Getin Banku

Sąd Apelacyjny w Warszawie, 9 stycznia 2020 r. potwierdził prawomocnie odfrankowienie kredytu w Getin Banku. W sprawie V ACa 698/18, Sąd oddalił apelację Getin Banku od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z 30 maja 2018 roku (I C 1184/16).

Umowę o kredyt indeksowany kursem CHF Frankowicze zawarli 13 listopada 2007 r. W 2014 r. zaprzestali spłacania rat kredytu, a w 2015 r. Bank wypowiedział umowę. Następnie Bank wystąpił z powództwem przeciwko Frankowiczom o zapłatę do Sądu Okręgowego w Warszawie.

Frankowicze wnieśli o oddalenie powództwa twierdząc, że umowa kredytu jest niezgodna z prawem i zawiera klauzule abuzywne. Zatem to Bank powinien zwrócić im nadpłatę.

Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił powództwo Banku stwierdzając, że stanowisko Frankowiczów jest słuszne, a umowę kredytu należy odfrankowić.

W sprawie występował Rzecznik Finansowy, który w swojej opinii potwierdził, iż umowa o kredyt indeksowany kursem CHF, to faktycznie umowa kredytu w PLN „jedynie” indeksowanego klauzulami abuzywnymi do CHF.

Sąd Okręgowy potwierdził abuzywność wskazywanych przez Frankowiczów klauzul umownych i odfrankowił umowę kredytu.

Apelację od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie złożył Bank.

Sąd Apelacyjny rozpatrywał apelację Banku 9 stycznia 2020 r. Stwierdził, że apelacja jest nieuzasadniona i oddalił ją.

Sąd Apelacyjny potwierdził prawidłowość uzasadnienia Sądu Okręgowego i właściwe zastosowanie Dyrektywy konsumenckiej.

Odroczenie rat leasingu w czasie epidemii koronawirusa

Zagrożenie płynności przedsiębiorcy to główny skutek gospodarczy pandemii koronawirusa w Polsce. Szczególnie małe, średnie oraz mikroprzedsiębiorstwa wystawione na ryzyko przestojów w biznesie, mogą liczyć na odroczenie rat leasingu.

Leasing jest alternatywnym sposobem finansowania inwestycji przedsiębiorców wobec kredytu bankowego. Jego spłata w czasie kryzysu spowodowanego epidemią koronawirusa może zagrozić płynności finansowej przedsiębiorstw.

Każda firma leasingowa proponuje własne warunki odroczenia rat leasingu, a wnioski przedsiębiorców rozpatruje indywidualnie.

 

Odroczenie rat leasingu

Odroczenie rat leasingu jest dokonywane na wniosek leasingobiorcy. Do wniosku należy załączyć uzasadnienie, z którego wynika, że z powodu trudnej sytuacji epidemii przedsiębiorca przewiduje problemy z bieżącym regulowaniem rat leasingowych.

Przedsiębiorca składa wniosek drogą elektroniczną: e-mailem lub przez elektroniczny portal klienta.

Umowa leasingu nie musi posiadać zapisów o możliwości odroczenia rat leasingu. Nawet w takiej sytuacji leasingodawcy będą pozytywnie rozpatrywać wnioski swoich klientów.

Z wnioskiem o prolongatę w pierwszej kolejności mogą wystąpić leasingobiorcy, którzy nie zalegali z należnościami z tytułu umów leasingu.

Sam wniosek i jego rozpatrzenie przez leasingodawcę nie wiąże się z dodatkowymi opłatami.

 

Rozwiązania proponowane przez firmy leasingowe

Firmy leasingowe proponują różne rozwiązania:

  1. Od 3 do 6 miesięcy odroczenia całości raty leasingu, co wiąże się z wydłużeniem umowy leasingu o okres odroczenia.
  2. Od 1 do 6 miesięcy obniżenie raty leasingu o określony procent – np. 90 %, co wiąże się ze zmianą harmonogramu leasingu włącznie z wysokością poszczególnych rat po okresie obniżenia rat.

Firmy leasingowe wprowadzają uproszczone procedury rozpatrywania wniosków o odroczenie rat leasingu, które wiążą się wyłącznie z koniecznością zalogowania do portalu leasingodawcy.

 

Wnioski

W celu utrzymania płynności finansowej przedsiębiorcy powinni skorzystać z odroczenia rat leasingu i bezpiecznie przeczekać okres epidemii koronawirusa. To sensowne działanie, które Szołajski Legal Group rekomenduje i pomaga skutecznie przeprowadzić.

Przegrane Getin Noble Banku z Frankowiczami – cykl artykułów

Rozpoczynamy kolejny cykl artykułów. Tym razem będziemy opisywać prawomocne wyroki, w których Getin Noble Bank przegrywa z Frankowiczami.

Przedstawimy nowe i aktualne wyroki sądów, wskazując na linię orzeczniczą kształtującą się wobec umów o kredyt frankowy udzielanych przez Getin Noble Bank i ich poprzedników prawnych.

Spraw sądowych dotyczących odfrankowienia lub unieważnienia przybywa z każdym dniem. Warto wiedzieć, jakie rozstrzygnięcia zapadają w sądach.

Tym z Państwa, którzy jeszcze rozważają czy warto wystąpić na drogę sądową przeciwko Bankowi, przypominamy, że trzeba działać! Więcej informacji na www.FrankowiczuDzialaj.pl

Zachęcam do lektury kolejnych artykułów i obejrzenia vlogów…

Zawieszenie kredytu w czasie epidemii koronawirusa

Przedsiębiorcy i osoby fizyczne, które w związku epidemią koronawirusa znajdą się w trudnej sytuacji finansowej, mogą wystąpić do swojego banku o zawieszenie płatności rat kredytu.

Wnioski o zawieszenie rat kredytu są rozpatrywane indywidualnie, a każdy bank proponuje własne rozwiązania.

„Wakacje kredytowe” na wniosek kredytobiorcy

Zawieszenie rat kredytu zwane popularnie „wakacjami kredytowymi” następuje na wniosek kredytobiorcy. W związku z epidemią koronawirusa wniosek można złożyć drogą elektroniczną: e-mailem lub przez bankowość elektroniczną oraz telefonicznie.

Jak zapewniają banki, nawet jeśli umowa kredytu nie zawiera zapisów o „wakacjach kredytowych”, można złożyć taki wniosek.

Wnioski o odroczenie rat kredytu mogą dotyczyć:

  1. kredytów dla przedsiębiorców:
    1. kredytów inwestycyjnych;
    2. kredytów obrotowych;
    3. kredytów w rachunku bieżącym.
  2. kredytów dla osób fizycznych:
    1. kredytów hipotecznych w tym kredytów frankowych;
    2. kredytów konsumpcyjnych.

Banki dopuszczają dwa rodzaje zawieszenia kredytu:

  1. zawieszenie rat kapitałowych i rat odsetkowych – w okresie „wakacji kredytowych” kredytobiorca nie płaci żadnych rat związanych z obsługą kredytu;
  2. zawieszenie rat kapitałowych – w okresie „wakacji kredytowych” kredytobiorca płaci raty odsetkowe.

Ważnym jest, że banki wprowadzają uproszczone procedury rozpatrywania wniosków o zawieszenie kredytu, nie wymagając szczegółowego uzasadnienia wniosku.

Wiele banków udziela „wakacji kredytowych” na podstawie wniosku kredytobiorcy. Po pozytywnej decyzji banku nie ma konieczności podpisywania dodatkowych dokumentów.

Wnioski

Chcąc zachować większą płynność finansową oraz przeczekać okres epidemii koronawirusa warto skorzystać z „wakacji kredytowych”.

Kredytobiorcy hipoteczni, a szczególnie kredytobiorcy frankowi nie powinni mieć obaw co do korzystania z tych rozwiązań. Nie rekomendujemy jednak podpisywania żadnych aneksów czy porozumień dotyczących zawieszenia bez ich wnikliwej weryfikacji.

W czasie globalnej epidemii skorzystanie z zawieszenia spłacania rat kredytu na okres 6 miesięcy jest racjonalnym rozwiązaniem, które Szołajski Legal Group rekomenduje i pomaga skutecznie przeprowadzić.

Odroczenie lub umorzenie podatku z powodu epidemii

Jedną z pierwszych propozycji Ministerstwa Finansów dla ratowania polskich firm zagrożonych stratami w związku z epidemią koronawirusa było wskazanie możliwości ulg w spłacie zobowiązań podatkowych. Składane przez przedsiębiorców wnioski o odroczenie terminu płatności, rozłożenie na raty czy umorzenie zaległości podatkowych mają być rozpatrywane przez Urzędy Skarbowe w pierwszej kolejności.

Odroczenie terminu zapłaty podatku

Odroczenie terminu zapłaty podatku następuje na wniosek przedsiębiorcy. Wniosek można złożyć elektronicznie poprzez serwis informacyjno-usługowy dla przedsiębiorcy – biznes.gov.pl.

We wniosku, przedsiębiorca musi przedstawić stosowne uzasadnienie, potwierdzające jedną z dwóch przesłanek do odroczenia terminu zapłaty podatku:

  1. ważny interes podatnika– z powodu nadzwyczajnych, losowych przypadków, przedsiębiorca nie jest w stanie uregulować podatku np. z powodu utraty możliwości zarobkowania czy losowej utraty majątku;
  2. ważny interes publiczny– to sytuacja, gdy zapłata podatku spowoduje konieczność sięgania przez przedsiębiorcę do środków pomocy państwa, gdyż nie będzie w stanie zaspakajać swoich potrzeb materialnych.

W naszej ocenie, epidemia koronawirusa w Polsce jest nadzwyczajnym i losowym przypadkiem uzasadniającym wniosek o odroczenie zapłaty podatku.

Do wniosku należy dołączyć dowody potwierdzające fakty przedstawione w uzasadnieniu – np. dowody na zaprzestanie lub wstrzymanie działalności gospodarczej z powodu epidemii oraz dowody na obniżenie przychodów czy obniżenie płynności finansowej.

We wniosku, przedsiębiorca proponuje termin odroczenia terminu zapłaty podatku.

Odroczenie następuje na podstawie decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego.

Przedsiębiorca jest zobowiązany do zapłaty opłaty prolongacyjnej aktualnie w wysokości 4 % rocznie.

Przedsiębiorca może składać wniosek o odroczenie terminu zapłaty podatku przed dniem zapłaty podatku lub zaliczki na podatek.

Umorzenie zaległości podatkowej

Przedsiębiorca może również wystąpić z wnioskiem o umorzenie zaległości podatkowej, uzasadniając go (jak poprzednio) ważnym interesem przedsiębiorcy lub ważnym interesem publicznym.

Na takie umorzenie mogą liczyć szczególnie przedsiębiorcy, których najbardziej dotknęła epidemia koronawirusa – branża transportowa, turystyczna, rozrywkowa czy handlowa.

Uzasadnienie takiego wniosku musi odnosić się do indywidualnej sytuacji przedsiębiorcy, którego działalność istotnie cierpi z powodu epidemii koronawirusa.

Umorzenie może obejmować zaległość podatkową, odsetki za zwłokę jak również opłatę prolongacyjną wnoszoną przy odroczeniu terminu płatności podatku.

Wniosek składa się po terminie płatności podatku, albowiem dotyczy zaległości podatkowej.

Podsumowanie

Zdaniem Szołajski Legal Group, przedsiębiorcy powinni skorzystać z dopuszczalnego wniosku o odroczenie terminu płatności podatku lub wniosku o umorzenie zaległości podatkowej. Epidemia koronawirusa w Polsce jest nadzwyczajnym i losowym przypadkiem, która w wielu sytuacjach godzi w ważny interes podatnika.

Kolejny prawomocnie odfrankowiony kredyt mBanku

Sąd Apelacyjny w Warszawie (sygn. akt V ACa 168/19) oddalił apelację mBanku i utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 29 listopada 2018 r. (sygn. akt II C 315/17).

W pozwie z 2017 r., Frankowicze domagali się unieważnienia umowy kredytu w całości lub odfrankowienia, w związku z klauzulami abuzywnymi. Oczekiwali również zwrotu nadpłaty – ponad 62 tys. zł.

Umowa kredytu została zawarta 27 października 2008 r. w ramach kredytu hipotecznego Multiplan, waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego na kwotę 319.000 PLN. W 2012 r. Frankowicze podpisali z Bankiem aneks, zgodnie z którym spłacali kredyt we frankach szwajcarskich.

Sąd Okręgowy odfrankowił kredyt i zasądził zwrot nadpłaty

Zdaniem Sądu Okręgowego, umowa zawiera klauzule abuzywne dotyczące waloryzacji kredytu frankiem szwajcarskim i po ich wyeliminowaniu może być nadal umową kredytu, ale „odfrankowioną”.

Sąd I instancji jednoznacznie stwierdził, iż fakt zawarcia aneksu do umowy, dotyczącego możliwości spłaty kredytu we frankach szwajcarskich nie powoduje, że klauzule waloryzacyjne są ważne i nie ma wpływu na ich abuzywność.

Sąd Okręgowy zatem uwzględnił roszczenie Frankowiczów – odfrankowił kredyt oraz zasądził na rzecz Frankowiczów ponad 56 tys. zł tytułem zwrotu nadpłaty wyliczonej przez biegłego sądowego.

Apelację od wyroku Sądu Okręgowego wniósł Bank.

W wyroku z 10 marca 2020 r., Sąd Apelacyjny oddalił apelację Banku stwierdzając, że Sąd Okręgowy wydał prawidłowy wyrok w I instancji.

Podsumowanie

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, pomimo braku wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w polskiej sprawie, wyrok Sądu Okręgowego został prawidłowo uzasadniony. Sąd I instancji dokonał właściwej interpretacji przepisów dyrektywy konsumenckiej i szeregu wyroków ETS w sprawach kredytów walutowych.